(113kB)
HASŁO WIELKIEJ NOWENNY FATIMSKIEJ NA ROK 2011
Więcej niż doczesność - jest niebo, jest piekło, jest czyściec.

MEDYTACJE RÓŻAŃCOWE V/2011

Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

"Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cala budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha"(Ef 2, 19-22)

INTENCJA:
Wynagradzająca za grzechy i bluźnierstwa raniące Niepokalane Serce Maryi



"Przykazanie nowe daję wam, byście się wzajemnie miłowali, jak ja was umiłowałem" mówi Jezus. To nowe przykazanie, może mieć źródło jedynie w darze wspólnoty z Chrystusem i życia w Nim, a nie z osiągnięcia wysokiego poziomu moralnego (Benedykt XVI "Jezus z Nazaretu" część II). Nie możemy sprowadzać chrześcijaństwa wyłącznie do spraw etyki, bowiem usprawiedliwieni jesteśmy przez wiarę a nie przez uczynki nawet te wysoce moralne

Przypomnijmy sobie słowa Listu św. Pawła do Rzymian (5, 1-2.5-6)

"Dostąpiwszy usprawiedliwienia przez wiarę, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu uzyskaliśmy przez wiarę dostęp do tej łaski, w której trwamy i chlubimy się nadzieją chwały Bożej. A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany. Chrystus bowiem umarł za nas jako za grzeszników w oznaczonym czasie, gdyśmy jeszcze byli bezsilni"

Chrześcijaństwo, to najpierw dar, potem misja, to obdarowanie wewnętrzną bliskością Boga, a moc tej miłości kształtuje nas, oczyszcza przeobraża i włącza w zbawczą ofiarę Chrystusa, czyniąc nasze życie darem dla Boga. "Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus" (Ga 2,20) mówi św. Paweł. Tak, "Jest to dana nam nowa podstawa istnienia", gdzie miarą wzajemnej miłości jest coraz to głębsze zanurzenie w Chrystusie.

Ale jeśli z nauki Chrystusa wybieramy tylko to, co nam się podoba, co niewiele nas kosztuje, gdy liczymy na własne siły, a Bóg nie jest dla nas kryterium, to w miejsce Boga stawiamy siebie i miłość zastępujemy wyrachowaniem i interesownością, karierą, ideologią.

(14kB)Nie narzucajmy Bogu kształtu naszego życia, ale zawierzmy Mu całkowicie, pytajmy o Jego wolę, prośmy Ducha Świętego by doprowadził nas do prawdy. Przyjmujmy w pokorze wszystko co Bóg nam ukaże, uczmy się "być dla innych", odzwierciedlajmy obraz Jezusa w swoim życiu. I nie myślmy, że ten obraz będzie bez Krzyża, że o własnych siłach, bez łaski i miłosierdzia Bożego będziemy zbawieni.

Myślą też wracamy do wielkiej radości, do beatyfikacji św. Jana Pawła II, do jego zawierzenia Niepokalanej, jego rozważań i modlitwy różańcowej wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca. Ale i wielki smutek ogarnia nasze serca, gdy orędzie fatimskie nadal nie jest wypełnione, tym bardziej, że jesteśmy świadkami spełniania się objawień Matki Bożej r. z Akita w Japonii z 1976r.

Zakonnicy s. Agnes Sasagawy ze Zgromadzenia Sióstr Służebnic Eucharystii, Matka Boża objawia między innymi:

"Powiedziałam ci, że jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na całą ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat. Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości..."

"Ofiarujcie swe życie Bogu jako wynagrodzenie za grzechy".

"Jedyna broń jaka wam pozostanie, to różaniec i znak pozostawiony przez mego Syna".

"Odmawiaj jak najczęściej różaniec. Tylko Ja jedna wciąż mogę ocalić was przed zbliżającym się nieszczęściem. Ci którzy mi zaufają zostaną ocaleni"

"Wraz z mym Synem wielokrotnie starałam się powstrzymać gniew Ojca niebieskiego. Powstrzymywałam nadejście oczyszczenia, ofiarowując Ojcu cierpienia Jego Syna na Krzyżu, Jego bezcenną Krew i ofiarowując Mu litościwe dusze, które pocieszają Ojca niebieskiego- rzeszę ofiarnych dusz przepełnionych miłością".

Czy odnajduję tu siebie? Jak miłuję?

Chrześcijaństwo nie jest oparte na lęku, to religia optymizmu, zwycięstwa nad złem, nadziei na życie wieczne w chwale Boga. Chrześcijanin to człowiek ,który się nie lęka, ale też nie żyje złudzeniami, dobrze wie co zagraża mu w drodze do Boga, wie, że istnieje osobowe źródło zła, że zmieniają się tylko jego przejawy. Ale życie należy budować na prawdzie i jakże nierozsądne jest ukrywanie istnienia zła i jego skutków w świecie. Matka Boża w Fatimie pokazała małym dzieciom grozę piekła, tak, były śmiertelnie przerażone, ale Maryja je chroniła.

Cóż to jest Fatima - to lekarstwo na zło świata, który odwrócił się od Boga, a Nabożeństwo Pierwszych Sobót o które prosi Maryja, to związanie zła u jego korzeni.

Jeśli odpowiedziałeś już na wezwanie Maryi - witamy w Armii Niepokalanej

Armia Niepokalanej